Przed trzema laty dorabiałem sobie w czasie studiów w księgarni wydawnictwa Karolinum, które ma swoją siedzibę na ulicy Celetnej w centrum Pragi. Miałem więc bardzo dużo możliwości obserwowania ulicznego ruchu turystycznego. Przez ową ulicę przetaczał się w ciągu dnia nieprzerwany sznur turystów. Moją uwagę zwróciły przede wszystkim dwa fakty. Pierwszym było to, że turyści jeżdżą do Pragi w falach – sezonowo. Drugim natomiast , że znaczną częścią tych turystów stanowią Rosjanie, u których znów dawała o sobie znać dobrze znana cecha ich charakteru – ekspansywność.
W momencie gdy stawiałem swoje pierwsze kroki na polu reklamy w systemach PPC nie sądziłem, że Rosja lub też inne kraje rosyjskojęzyczne, mogłyby być bardzo interesującym rynkiem. W końcu jednak musiałem zmienić zdanie – uświadomiłem sobie, że stabilizujący się rynek rosyjski jest dla czeskich firm coraz ciekawszy oraz że „nowocześni“ Rosjanie znają się na Internecie bardzo dobrze i bardzo dużo się tam dzieje. Nie powinniśmy zapominać o tym, że Rosja to wielki kraj. Poza tym ciągle próbują zapewnić sobie wpływy wszędzie gdzie się da i uważają się za światowe mocarstwo (w nawiązaniu do internetu przypomnijmy sobie „sławne“ ataki rosyjskich hakerów“).
Fakt że Rosja zdobywa wpływy na Internecie świadczą również dane, które pojawiają się w statystykach internetowych. Według agencji ComScore, która zajmuje się liczbą wyszukiwań w Europie, w zestawieniu z marca 2008 znajdują się dwie rosyjskie wyszukiwarki – Yandex (czyt. Jandex) i Rambler. Yandex znajduje się w klasyfikacji na trzecim miejscu! Ze statystyk jednoznacznie wynika, że przewaga Google jest niepodważalna, ale mimo to z europejskiego punktu widzenia rosyjski Internet (a także polski) jest bardzo ciekawym zjawiskiem.
Ze wspomnianych danych można zaobserwować jeszcze jedną interesującą liczbę. W tym samym miesiącu (marcu 2008) na przeciętnego Rosjanina przypadało jedynie 78 wyszukiwań na osobę (searches per searcher) natomiast europejska średnia to 111 wyszukiwań. Moim zdaniem Rosja ma wszelkie podstawy, aby przeżywać w tym kraju swój wielki rozwój. Uważam, że Rosjanie będą się raczej w najbliższym czasie przybliżać niż oddalać od średnich europejskich, a stosunek udziału rosyjskiego Internetu w Europie będzie proporcjonalnie wzrastał.
Wszystkie te fakty możemy powiązać z tym, że Rosja jest jednym z niewielu krajów, gdzie prym wiedzie wyszukiwarka regionalna – w tym przypadku Yandex, a nie Google (udział wyszukiwarek w Rosji: 54,5% Yandex, 17,2% Google, 15,6% Rumbler – źródło: http://rbru.ru/rbru/10/01/2008/132994.shtml). Jest więc jasne, że dla reklamodawcy działającego w Internecie system PPC w azbuce związany z Yandexem (Yandex.direct) jest bardzo ciekawym wyzwaniem.
W Ataxo już jakiś czas pracujemy z systemem Yandex.direct, dlatego poznaliśmy wszystkie pułapki, nie tylko językowe ale również systemowe, a naszymi doświadczeniami chętnie się z Państwem podzielimy. Czym Yandex.direct różni się od innych systemów PPC? A jakie są podobieństwa? Odpowiedzi na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w następnym wpisie.
Czeską wersję tego wpisu można znaleźć na blog.ataxo.cz (http://blog.ataxo.cz/article:yandex)