Wiemy już co to takiego Clicktracks i do czego służy. Spróbujmy więc to narzędzie porównać z Google Analytics
Zasada działania
Google Analytics
Działa dzięki silnikowi JavaScript. Fragment kodu zamieszczony jest na każdej stronie w obrębie witryny i w trakcie wczytywania się strony przesyła dane do serwera Google. Tam dane są gromadzone, a całość raportów można oglądać przez przeglądarkę.
ClickTracks
Całość informacji czerpie z logów gromadzonych przez serwer WWW. Dzięki temu w trakcie przeglądania stron przeglądarka użytkownika nie musi wykonywać dodatkowej pracy – witryna działa szybciej. Wyniki analiz można oglądać albo bezpośrednio w klienckiej części ClickTracks (przeczytaj o tym więcej w poprzednim poście), bądź także przez przeglądarkę.
Mierzone wartości
Jeśli chodzi o ten aspekt to oba narzędzia mają – w ogólnym zarysie – zbliżone możliwości. Można mierzyć dowolne typy konwersji, segmentować użytkowników na regiony bądź witryny, z których przybyli.
ClickTracks według mnie wygrywa jednak na całej linii tym, że pozwala wstecznie analizować zgromadzone dane. W Google Analytics, jeśli nastawię trzy cele, a po dwóch tygodniach wpadnie mi do głowy pomysł na mierzenie czwartego, to owszem mogę go dodać, ale dwa minione tygodnie pokażą mi dane tylko za trzy wartości. Jest to moim zdaniem wielka wada Analytics, ponieważ pewne rzeczy wychodzą dopiero w praniu. Po prostu nie da się wszystkiego przewidzieć na początku kampanii czy przy powstawaniu witryny.
Wady i zalety
Zalety Google Analytics
- Łatwa instalacja – tylko wklejamy gotowy fragment kodu
- Opcja automatycznego importu i integracji danych o kosztach kampanii z AdWords
- Ładny, przyjazny użytkownikowi interfejs dostępny przez przeglądarkę
- Możliwość udostępniania konta innym użytkownikom na dwóch poziomach dostępu
- Cena – Google Analytics jest darmowe
Wady Google Analytics
- Ponieważ działa w oparciu o JavaScript, nie zliczy użytkowników z wyłączoną obsługą JS w przeglądarce (Tak, jest to mały procent, ale w niektórych branżach tacy “hardcore” użytkownicy stanowią wręcz grupę docelową.)
- Brak możliwości wstecznego przetwarzania raz zgromadzonych danych – wspomniane już wcześniej.
- Dzielenie się z Google danymi o witrynie. Jest to dość znacząca kwestia, warto się nad nią głębiej zastanowić. Obiecuję osobny wpis na ten temat :)
Zalety ClickTracks
- Ponieważ analizuje logi nie wymaga ingerencji w witrynę.
- Pozwala na wielokrotną analizę zebranych danych pod dowolnym kątem.
- Oferuje możliwość udostępniania raportów do wglądu przez przeglądarkę WWW.
- Zapewnia absolutną prywatność – nikt trzeci nie ma wglądu w zgromadzone dane.
Wady ClickTracks
- Cena – zdecydowanie znaczący czynnik. Choć z drugiej strony 995 dolarów podzielone przez 12 miesięcy daje nam tylko 82 dolary na miesiąc.
- Aplikacja działa tylko w systemie Windows…
- Stosunkowo trudna implementacja. Trzeba nastawić odpowiednie rzeczy, a często wymagane są także zmiany w konfiguracji serwera HTTP.
Macie jakieś pytania bądź swoje własne, ulubione narzędzia? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.