Jak stać się Globalnym Reklamodawcą?

Myśleliście o ekspansji swojej firmy na rynki zagraniczne? Chcecie opanować Europę, Azję? A może cały świat? Jeśli jesteście zainteresowani, mamy dla Was ciekawy pakiet narzędzi Google dla Globalnego Reklamodawcy. Jak rozpocząć pracę nad taką reklamą ? Google proponuje skorzystać z kilku kroków, by prace poszły sprawnie:

1. GDZIE się reklamować?
Na wstępie należy znaleźć odpowiednie rynki docelowe. Do tego możemy użyć kilku dostępnych nam narzędzi.
Zaczniemy od Narzędzia Analizy Rynków, by zdobyć rozeznanie, gdzie na świecie poszukuje się produktów z naszej oferty. Jak to działa? Otóż Narzędzie Analizy Rynków powiązane jest bezpośrednio z Translatorem Google i opiera się na jego tłumaczeniach. Przed wyświetleniem listy nowych rynków należy:

  1. uzupełnić dane dotyczące naszej firmy: kraj, w którym się znajduje i obowiązujący język;
  2. wypisać interesujące nas słowa kluczowe bezpośrednio powiązane z ofertą, którą chcemy rozpowszechnić;
  3. przefiltrować dane pod względem zasięgu naszej ekspansji na rynki zagraniczne.

Narzędzie analizy rynków

Po uzupełnieniu powyższych, danych klikamy przycisk Zobacz możliwości i przechodzimy do analizy wyników.

Czego możemy się dowiedzieć dzięki temu narzędziu?

  • po pierwsze otrzymujemy słowa kluczowe przetłumaczone na języki krajów, w których chcemy działać (zaznaczam, że podane przez narzędzie słowa kluczowe pochodzą z Translatora Google i nie zawsze będą w 100% poprawne językowo);
  • po drugie możemy zobaczyć jak rozkłada się zainteresowanie tymi frazami na wybranym przez nas obszarze geograficznym. Narzędzie pokazuje nam listę krajów z wybranego obszaru, listę języków, na które możemy kierować kampanię oraz przetłumaczone na te języki nasze słowa kluczowe;
  • dodatkowo mamy dostęp do innych propozycji narzędzia prognozy słów kluczowych już po jednym kliknięciu,
  • narzędzie analizy rynków pokazuje również szacunkową cenę za kliknięcie na wybraną frazę na podanym obszarze oraz nasilenie konkurencji;
  • możemy również sprawdzić ilość wyszukiwań dla całego obszaru wraz z podziałem na języki i słowa kluczowe;
  • dzięki danym o kosztach i ilości wyszukiwań z systemu AdWords można szacunkowo wyliczyć jak duże wydatki na reklamę ponieślibyśmy podczas wprowadzenia firmy na rynki zagraniczne. Dzięki temu można wybrać tylko te rynki, które będą nam się najbardziej opłacały.

Dystrybucja geograficzna
2. KIEDY się reklamować?

Znając już odpowiednie rynki docelowe dla naszych produktów/usług i mając listy słów kluczowych w interesujących nas językach, możemy przejść do kolejnego etapu. Tym razem kluczowym czynnikiem będzie czas. Biorąc pod uwagę specyfikę naszej branży, należy przeanalizować jej popularność w czasie i sezonowość. Pomoże nam w tym narzędzie Statystyki wyszukiwarki Google, dzięki którym możemy sprawdzić trendy wyszukiwań interesujących nas słów kluczowych czy produktów, ich tendencje sezonowe, rozłożenie geograficzne:

  • możemy dowiedzieć się jak się zmieniało zainteresowanie naszym słowem kluczowym w wyszukiwarce na przestrzeni kilku dni, miesięcy czy lat;
  • możemy sprawdzić na wykresie kiedy przypada największe zainteresowanie i na ten okres zwiększyć środki reklamowe;
  • możemy również podejrzeć jakie słowa kluczowe związane z naszym były najczęściej wyszukiwane i jakie są nowe trendy w wyszukiwaniach (słowa o rosnącej popularności). Dzięki temu będziemy mogli skoncentrować nasze grupy reklamowe na najbardziej popularnych frazach związanych z produktem.
  • możemy również porównać wyszukiwania dla danej kategorii dla wybranych krajów
  • i porównać na wykresie wielkość zainteresowania dla poszczególnych obszarów i sezonowość (zmiany % względem pierwszej daty na wykresie równej 0)

 

3. KOMU się reklamować?
Wiemy już czego potencjalni klienci szukają, wiemy kiedy, ale co dalej? Czy wyszukiwania przekładają się na zakup? Tu z pomocą przyjdzie nam Consumer Commerce Barometer. Dzięki niemu będziemy mogli zobaczyć jaki wpływ dla danego obszaru (kraju) mają informacje zdobyte w internecie na zakup danego produktu. Ta wiedza pozwoli nam określić, czy dla danego obszaru warto uderzyć bezpośrednio z internetową ofertą sprzedaży czy też raczej należy skupić się na dostarczeniu jak największej ilości użytecznych informacji, by zachęcić potencjalnego klienta do zakupu w inny – tradycyjny sposób.
Jak to działa? Na wstępnie musimy uzupełnić dane dotyczące zakresu geograficznego, który chcemy wziąć pod uwagę w analizie oraz grupy demograficznej, która nas interesuje. Wybieramy więc kraje (obszary) oraz selekcjonujemy respondentów pod względem wieku, płci oraz częstotliwości korzystania z internetu. Następnie wybieramy naszą kategorię produktową, dla której zostanie przeprowadzone badanie. Ostatnim, ale najważniejszym krokiem jest wybranie kryterium. Analizując zachowania potencjalnych klientów w internecie możemy wziąć pod uwagę:

  • metodę zakupu w ramach wybranej kategorii (zakupione przez internet lub poza internetem: przez telefon, katalog, sklep itp)
  • metodę zebrania informacji o produkcie i jego zakup (w internecie/poza internetem)
  • ogólne spostrzeżenia na temat zakupów przez internet (czy dla wybranej kategorii potencjalny klient często i chętnie dokonuje zakupów w internecie, czy raczej ma ograniczone zaufanie do tego typu transakcji, gdzie szuka informacji o produkcie, jakie bodźce skłaniają go do zakupu itp).

W efekcie otrzymujemy wykresy słupkowe, które obrazują procentowy rozkład zachowań konsumentów według obranego kryterium. Na poniższym przykładowym wykresie od razu możemy zauważyć, że konsumenci z Francji i Rosji chętnie pozyskują informacje na temat produktu w internecie, jednak nie dokonują tam zbyt wielu zakupów. Dla nich należy więc stworzyć witrynę wysoce użyteczną w materiały informacyjne, by mogli zapoznać się dokładnie z produktami i dokonać zakupu w tradycyjny sposób. Pozostałe kraje nastawione są na zakup przez internet, zatem należy im to umożliwić dzięki dobrze skonstruowanej stronie www.

4. JAK się reklamować?
To bardzo ważna rzecz, by dokładnie przygotować się na przyjęcie nowych klientów z zagranicznych rynków. Przede wszystkim należy zadbać o dobry wygląd, użyteczność i jakość naszej strony. Jeśli nie jesteśmy do końca przekonani o korzyściach płynących z posiadania witryny w innym języku, możemy, przed zatrudnieniem profesjonalnego tłumacza, skorzystać z narzędzia Google Translate Web Element, które pozwoli na szybkie, automatyczne przetłumaczenie naszej strony lub sekcji na ponad 50 języków. Oczywiście musimy liczyć się z tym, że tłumaczenie nie będzie dokładne i doskonałe, jednak jeśli tylko zauważymy zainteresowanie naszą stroną potencjalnych klientów z zagranicy, warto zainwestować w profesjonalne tłumaczenie strony i pozyskać na nią wartościowy ruch.
Warto również skorzystać z narzędzi dla Tłumaczy, dzięki którym proces tłumaczenia zarówno witryny jak i kampanii AdWords przebiegnie szybciej i sprawniej. Można w łatwy sposób zaimportować kampanię z AdWords Editor‘a do narzędzia dla tłumaczy, które od razu przełoży teksty reklamowe i słowa kluczowe na wybrany język – a następnie wystarczy przejrzeć tłumaczenia pod kątem stylistycznym, ortograficznym i znaczeniowym – i w równie prosty sposób wyeksportować do Editor’a i na konto. Przy tłumaczeniach na język obcy należy pamiętać o specyfice danego języka: często tłumaczenia dosłowne nie mają większego sensu, a za to pojawiają się słowa specyficzne tylko dla tego języka, które warto użyć w kampanii. Limit znaków w opisach reklamowych również jest pewnego rodzaju przeszkodą w dosłownym tłumaczeniu i często należy przeredagować treść opisu, by mieściła się w limitach, a jednocześnie zachowała sens znaczeniowy.

5. CO DALEJ?
Mamy kampanię, witrynę, reklamy, które będą przyciągać do nas nowych klientów. Ale czy jesteśmy gotowi na przyjęcie obcojęzycznych zamówień? Zdecydowanie należy przygotować się również od tej strony.

  1. Język. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie osoby, która biegle posługuje się językami rynków, po które będziemy sięgać. Do podstaw należy posługiwanie się językiem angielskim, zarówno w mowie (rozmowy telefoniczne, biuro obsługi klienta), jak i w piśmie (obsługa e-mailowa, przesyłanie dokumentów, umów).
  2. Płatności. Należy opracować system płatności za towar, który będzie łatwo dostępny dla zagranicznego konsumenta. Prym wiodą karty kredytowe – tu trzeba dokładnie sprawdzić czy proces będzie przebiegał prawidłowo i zadbać o zabezpieczenia. Co raz popularniejszą metodą staje się również system typu PayPal. Różne możliwości opłaty za nasz towar zwiększają szanse zakupu – nie każdy klient zgodzi się na opłatę kartą kredytową. Należy liczyć się również ze zwrotami pieniędzy, w razie wycofania transakcji czy reklamacji.
  3. Wysyłka. Tu najważniejsze jest określenie kosztów wysyłki i czasu. I to zarówno jeśli chodzi o wysyłanie towaru od nas do klienta, jak i podczas zwrotu towaru – należy wziąć pod uwagę taką ewentualność i jasno określić zasady. Do tego dochodzą regulacje prawne zależne od kraju, tu trzeba bardzo dokładnie zapoznać się z prawem celnym danego kraju, a w szczególności z opłatami za niektóre towary. Warto również dowiedzieć się, czy dany kraj ma wytyczne dotyczące opakowań przesyłek czy też ich konkretnego opisania (ojczysty język, opakowanie tylko tekturowe itp.).
  4. Ubezpieczenie. To bardzo ważna rzecz, szczególnie w transporcie zagranicznym. Jeśli chcemy zdobyć zaufanie klientów, musimy zadbać o dobre imię firmy i dostarczać przesyłki jak najlepiej, a w razie wypadku, by móc bezstratnie dla nas zwrócić koszty towaru i przesyłki.

 

Jeśli już staniecie się Globalnymi Reklamodawcami i pogromcami nowych rynków, zapraszamy do Ataxo, pomożemy zoptymalizować kampanie AdWords i dobrać odpowiednie słowa kluczowe do grup docelowych tak, by uzyskać jak najwięcej korzyści z kampanii przy jak najniższym nakładzie finansowym.

 

 


Możliwość komentowania wyłączona.